Zakopane — portal z-ne.pl

Górale oceniają, który ceper dobry

01.09.2008

Górale oceniają, który ceper dobry

Na szarym końcu listy u górali są warszawiacy. Dołączają do nich powoli Rosjanie, szczególnie ci z Moskwy, choć tych latem nie przyjeżdża do nas dużo.

– Turyści są jak i my, jedni mili, inni mniej uprzejmi, jeden hojny, drugi będzie się targował nawet o złotówkę – tłumaczy pani Maria Szarek, handlująca oscypkami. – Jacy są turyści dla nas, zależy też od nas samych. Ja uważam, że jak ja będę uprzejma, to i dla mnie też będą kupujący uprzejmi.

Ale i ona ma swoje preferencje. Jak wszyscy narzekają na warszawiaków, tak ona ich chwali. – Są najprzyjemniejsi! – śmieje się pani Maria. – Uprzejmi, podziękują, no i honorowi, w ogóle się nie targują. Mało tego, często nie chcą reszty, np. złotówki, czy 50 groszy.

Czego nie można powiedzieć o innych, np. krakusach czy poznaniakach.

– Nie dość, że wybierają pamiątki najtańsze, na przykład po 3 złote, to jeszcze targują się do upadłego – opowiada pani Agnieszka Gucwa, handlująca na stoisku regionalnym.

Ale – jak dodaje – robią to kulturalnie. Czego z kolei nie można powiedzieć o mieszkańcach stolicy. Tym dostało się najwięcej krytyki od góralek. – Warszawka zaczyna rozmowę, „bo u nas w stolicy...” i już wiadomo, że miło nie będzie! Bywają bardzo nieprzyjemni – mówi pani Anna.

Przeciwieństwem warszawiaków – jak zaznaczają zgodnie wszyscy nasi rozmówcy – są Ślązacy. Są wręcz idealnymi klientami. – Dowcipni, weseli, lubią żartować i robią to naprawdę dobrze, no i ta ich gwara! Są najfajniejsi – przekonuje Justyna Rola, handlująca na ul. Kościuszki. Ale jak mówi, oprócz Ślązaków, to lepiej o turystach z Polski nie mówić! – Ponuraki, nieprzyjemni, skąpi – wymienia nasze turystyczne wady pani Anna. – Nie to, co obcokrajowcy!

Zyskali sympatię górali i Anglicy, i Węgrzy, i Słowacy, także Francuzi oraz Amerykanie. – Kulturalni, dużo kupują, choć też się targują, bo nauczyli się już od naszych, a u niektórych narodowości to wręcz obraza, gdy się nie targują – tłumaczy pani Justyna. Najbardziej jednak górali zachwycili Włosi.

– Są jak nasi Ślązacy! – śmieją się góralki.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/01