Zakopane — portal z-ne.pl

Brudne, sypiące się Krupówki do naprawy

02.09.2008

Brudne, sypiące się Krupówki do naprawy

Najgorzej jest wokół ławek, murków oraz w miejscach, gdzie przysiadają turyści, aby coś przekąsić na szybko, np. placki ziemniaczane, czy kebaby. Mimo tacek, zostają po ich posiłku plamy tłuszczu. Teraz, gdy sezon letni się skończył, a goście wyjechali i na Krupówkach zrobiło się pustawo. Teraz plamy na tym najsłynniejszym deptaku stały się bardzo widoczne.

– No, niestety, przez Krupówki przewinęły się wciągu wakacji tysiące ludzi. Poplamiony deptak, to uboczny tego efekt – zauważa Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. – Jednak te plamy tłuszczu wokół miejsc, gdzie sprzedaje się jedzenie, to nie jest wielki problem. Wszystko to da się usunąć. Do tego służą specjalne substancje chemiczne.

Okazuje się, że wielu prywatnych właścicieli punktów gastronomicznych na Krupówkach we własnym zakresie czyści chodnik przylegający do ich posesji lub naprawia jeżeli został zniszczony w wyniku ich działalności.

– O wiele gorsze są przyklejone do kostki gumy do żucia – podkreśla Majcher. – Sporo osób zamiast do kosza, wypluwa zużytą gumę prosto na ulicę. Nic na to nie możemy poradzić, bo to zależy jedynie od kultury osobistej.

Jak mówi burmistrz, wdeptana w nawierzchnię guma, jest bardzo trudna do usunięcia. Trzeba właściwie każdą jedną usuwać ręcznie. A od takich czarnych plam po gumie do żucia na zakopiańskim deptaku aż się roi.

– Czekamy aż sezon na dobre się zakończy i zabierzemy się do generalnego mycia Krupówek. A tam, gdzie odpowiedzialni za plamy są prywatni właściciele, będziemy się do nich zwracać, by posprzątali ulicę – ostrzega burmistrz.

Jednak jak mówi, nie martwią go tak bardzo poplamione Krupówki, bardziej martwi go to, że zaczynają się sypać.

– Zauważyliśmy wiele uszkodzonych kostek, niektóre się rozsypują – zaznacza Majcher. – Zniszczone są także granitowe murki wokół latarń, betonowe kosze przy lampach, wiele ławek też zostało w ostatnim czasie wymienionych.

Jeszcze tego roku, jesienią władze miasta zamierzają przeprowadzić dokładny przegląd głównej, reprezentacyjnej ulicy miasta i ocenić jej stan oraz ustalić, co na niej wymaga naprawy.

– Myślę, że po dziesięciu latach od generalnego remontu czas już na to, by przeznaczyć większe nakłady na podreperowanie Krupówek – podsumowuje burmistrz Zakopanego.

Będzie on zabiegał, by środki na ten cel znalazły się w przyszłorocznym budżecie miasta.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/02