Albo zgoda, albo 120 tys. zł kary
04.09.2008
Na temat stadionu przy ul. Orkana zakopiańscy radni stoczyli między sobą niejedną ostrą potyczkę. Ostatnio pokłócili się, czy pod stadionową płytą ma być podziemny parking, czy raczej trzeba z niego zrezygnować, bo na tak kosztowną inwestycję miasto nie ma pieniędzy. Jednak mimo długiej dyskusji, radni nie doszli do porozumienia. A tymczasem, jak poinformował na posiedzeniu komisji ekonomiki Zacharko – istnieje poważne zagrożenie, że cały zaawansowany już proces inwestycyjny trzeba będzie zaczynać od nowa.
– Wydane dla stadionu lekkoatletycznego warunki zabudowy są ważne jeszcze tylko trzy miesiące – przypomniał Zacharko. – Żebyśmy tego nie zmarnowali, tak jak to się stało z dokumentacją na odwodnienie ul. Tatary. Wydaliśmy na nią sporo pieniędzy z budżetu, ale straciła ważność i musimy po raz drugi wydatkować na ten cel środki.
Radny wystąpił z formalnym wnioskiem, aby jak najszybciej zwrócić się do starostwa o wydanie pozwolenia na budowę stadionu wraz z parkingiem podziemnym na 250 miejsc.
– Parking jest potrzebny! A propozycja, aby zmodernizować tylko stadion, a parkingu nie robić, budzi moje poważne zastrzeżenia – podkreślił radny. Nie poddał jednak pomysłu, skąd wziąć ok. 20 mln zł na stadion z parkingiem.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/04

