Ruszyła wypłata obiecanych kwot
06.09.2008
Jej mieszkanie przy ul. Jagiellońskiej, zupełnie zalane przez wodę, nadaje się do generalnego remontu, a wszystkie meble i sprzęty, jak lodówka czy pralka, zostały zniszczone. Mimo szumnych zapowiedzi polityków, że pomoc dla powodzian będzie szybka i skuteczna, do początku września oprócz 500-złotowej zapomogi pani Katarzyna nie otrzymała nic.
Po naszym artykule to się na szczęście zmieniło. – Dostałam kolejną zaliczkę – potwierdza nam Katarzyna Bafia. – To jest kolejne 500 złotych. Może dla kogoś to niewiele, ale w mojej sytuacji bardzo dużo. Co najważniejsze, urzędnicy zapewniają mnie, że reszta pomocy nadejdzie wkrótce. W sumie mam dostać 6 tysięcy złotych. Czekam więc pełna nadziei, że wreszcie otrzymam pomoc.
Po naszym artykule zgłosił się do pani Katarzyny pan, który likwiduje swoje mieszkanie w Zakopanem. – Dostanę od niego łóżka dla dzieci i szafki na książki. Jemu też chciałabym bardzo podziękować – dodaje.
Z kolei urzędnicy wojewody małopolskiego zapewniają, że reszta pieniędzy trafi do pani Katarzyny, taka jak do innych poszkodowanych do 11 września. Chodzi o 240 tysięcy złotych dla 119 rodzin z całej Małopolski, które ucierpiały podczas powodzi. Pieniądze lada dzień mają się znaleźć na kontach gminnych ośrodków pomocy społecznej, które je rozdzielą.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/06
