Z Wielkiej Krokwi przy kawie popatrzymy na Zakopane
15.09.2008
Pod koniec sierpnia, jeszcze przed letnim Grand Prix w skokach narciarskich, ukończono modernizację archaicznego wyciągu wwożącego skoczków na Wielką Krokiew. Stare urządzenie, które jednorazowo na szczyt wwoziło trzy osoby, zastąpiła nowoczesna kolejka. Wyciąg ma teraz 50 dwuosobowych krzesełek i może w ciągu godziny przewieźć 600 osób. Z wyciągu, poza dniami, gdy na skoczni odbywają się zawody, mogą korzystać turyści.
– Panorama z Wielkiej Krokwi jest wspaniała – zapewnia Krystian Długopolski, skoczek. – Dla tej panoramy warto wjechać na szczyt i podziwiać Zakopane.
W tej chwili przy wierzchołku skoczni trwa budowa platformy widokowej. Będzie zlokalizowana przy dawnym domku startowym i ma mieć około 20 metrów kwadratowych. – Właśnie na tej platformie chcemy urządzić niewielką kawiarnię – mówi Jan Walkosz z COS. Czy turyści nie będą rozpraszać zawodników? Walkosz zapewnia, że nie. Na skoczni wybudowano bowiem nowy domek startowy, położony nieco wyżej niż platforma widokowa.
W kawiarence będzie można wypić kawę lub herbatę i zjeść ciastko, obserwując treningi zawodników. Platforma widokowa i punkt gastronomiczny mają zostać otwarte w październiku. Kawę na szczycie Wielkiej Krokwi turyści będą sączyć na wysokości około 1040 metrów nad poziomem morza. Nie będzie to jednak najwyżej położona kawiarnia w Polsce.
Palmę pierwszeństwa dzierży Kasprowy Wierch, gdzie przy stacji kolejki linowej działa pizzeria. Na wysokości 1959 m można tam zjeść coś z włoskiej kuchni, wypić kawę czy piwo. Podobnie jest na Gubałówce, gdzie na wysokości ok. 1120 m działają restauracje. Tutaj również na rozległym tarasie amatorzy górskich widoków lubią leżakować i podziwiać Zakopane i Tatry, popijając herbatę z prądem albo grzane wino.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/15

