Zakopane — portal z-ne.pl

Musi poczekać na sesję rady

16.09.2008

Musi poczekać na sesję rady

Katarzyna Bafia z Zakopanego dostała na razie z Ośrodka Pomocy Społecznej 1000 złotych, kolejne pieniądze w wysokości 1200 złotych wyasygnował burmistrz Zakopanego. Reszta pieniędzy – około 5 tysięcy złotych gdzieś utknęło.

Kilka dni temu pani Katarzyna Bafia, mieszkanka ulicy Jagiellońskiej, nie posiadała się ze szczęścia. Zadzwoniła do naszej redakcji, by powiedzieć, że dostała pieniądze od władz miasta.

– Od razu nabrałam sił do działania – mówiła nam pani Katarzyna. – Zaczynam remont mieszkania. Zamówiłam już farby i inne potrzebne materiały i zabieram się do malowania.

Pieniądze, które dostała – 1200 zł – to kwota, jaką przekazały jej władze Zakopanego z rezerwy budżetowej. Po naszym artykule pani Katarzyna dostała również kolejne 500 zł z Ośrodka Pomocy Społecznej. Wcześniej dostała też zaliczkę w podobnej wysokości. Ale reszty obiecanych pieniędzy jak nie było, tak nie ma.

– Stanęłam z remontem – przyznaje nam poszkodowana kobieta. – I nie wiem co się dzieje, że reszty pieniędzy wciąż nie ma.

Wiceburmistrz Zakopanego Jan Gąsienica Walczak tłumaczy, że pozostała kwota pochodzi z promesy, którą rada miasta najpierw na sesji musi przyjąć.

– Dopiero potem będą szły realne pieniądze – zaznacza wiceburmistrz. To może nastąpić pod koniec września, bądź na początku października.

Łukasz Bobek

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/16