Światowa nowość medyczna dla górali
18.09.2008
Dzięki zakupionej aparaturze specjaliści patolodzy w Polsce będą mogli w ciągu kilkunastu minut wystawić diagnozę, czy pobrany wycinek tkanki od pacjenta jest zdrowy, czy też zawiera komórki nowotworowe. To trzecia tego typu aparatura w Polsce.
Każdy szpital, który przeprowadza zabiegi chirurgiczne, musi przeprowadzać badania histopatologiczne. Polega to na dokładnej analizie wycinka tkanki pobranego od pacjenta. Specjalista patolog musi ocenić preparat i ustalić ostateczne rozpoznanie choroby danego pacjenta. Rzutuje to więc na jego dalsze leczenie.
– Problemem jest to, że lekarzy patologów w naszym kraju jest stanowczo za mało – mówi dr Julian Pankowski, patolog współpracujący ze szpitalem Sokołowskiego w Zakopanem. – Dotyczy on również naszej placówki. Współpracuję z tutejszymi lekarzami od dziesięciu lat, ale nie jestem tutaj codziennie. Stąd konieczność innego diagnozowania pacjentów.
Lekarze podkreślają, że szczególnie ważne jest szybkie diagnozowanie śródoperacyjne, czyli jeszcze podczas zabiegu chirurgicznego.
– Dzięki temu chirurg wie na przykład jaką część zaatakowanego przez chorobę płata płuca musi usunąć – wyjaśnia dr hab. Marcin Zieliński, dyrektor szpitala. – Tutaj nie liczy się tylko intuicja lekarska, ale i szybka ocena patologa, który podpowiada chirurgowi w czasie operacji ,co robić.
Aparatura, jaką obecnie ma szpital chorób płuc w Zakopanem, miała swoją premierę w ubiegłym roku. Jest to najnowocześniejszy sprzęt na świecie. Podobne aparaty pracują już w Szczecinie i w Krakowie, ale na razie są wykorzystywane jedynie do celów dydaktycznych.
– My skaner będziemy stosować podczas leczenia – podkreśla dr Pankowski. – Dzięki niemu możemy obraz optyczny z mikroskopu zmienić na cyfrowy i wysłać go internetem w dowolne miejsce na świecie. Mogę więc np. na Karaibach na plaży w swoim laptopie szybko postawić diagnozę wysłanego mi preparatu. Jakość wysłanego obrazu jest identyczna z tym jaką bym zobaczył siedząc przy mikroskopie.
Jeszcze do niedawna takie systemy były dla lekarzy w Polsce czystą abstrakcją. Obecnie coś takiego działa już w Zakopanem i pomoże diagnozować operowanych pacjentów.
– Ta aparatura umożliwi oferowanie usług na światowym poziomie – zaznacza Julian Pankowski.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/18

