Śmieciarka tymczasowo aresztowana przez mieszkańców Pardałówki
25.09.2008
Około godz. 11 zakopiańska policja odebrała zgłoszenie od kierownika budowy, że z ul. Paryskich nie może wyjechać samochód ciężarowy, który zabrał kontener ze śmieciami. Powodem utrudnień była blokada drogi przez okolicznych mieszkańców. Jak się okazało, śmieciarka została zatrzymana przy szlabanie, który wybudowali mieszkańcy Pardałówki przed dwoma laty, aby inwestor apartamentowca nie jeździł po ich drodze.
– Oni tutaj nie mają prawa jeździć – mówiła przy policjantach Helena Łowisz, której dom sąsiaduje z placem budowy. – Zawracają tymi wielkimi samochodami na mojej działce i niszczą mi drogę. Bronisława Jarzyna, sąsiadka pani Heleny, przypomina, że inwestor ma dojazd od strony ul. Salwatoriańskiej.
– Ale zawsze jeżdżą tutaj. Gdy tylko widzą, że nikogo nie ma, od razu wjeżdżają – skarży się pani Bronisława. – Nie mogą tu jeździć, bo to nie ich droga. A tak to ją tylko niszczą.
Blokada śmieciarki zakończyła się tym razem spokojnie. Kierowca został wypuszczony z ul. Paryskich. Sąsiadujący z budowanymi apartamentowcami postawili szlaban w 2006 roku. Stwierdzili bowiem, że mają już dość jeżdżenia przed ich oknami ciężkiego sprzętu, a co za tym idzie kurzu i huku. Za blokadę drogi nawet inwestor pozwał panią Bronisławę. Pozew został jednak oddalony.
– Będziemy walczyć dalej. Zastanawiamy się, aby zamontować nawet szlaban na pilota – mówi pani Bronisława.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/25

