Zakopane — portal z-ne.pl

Radni chcą parku kulturowego

27.09.2008

Radni chcą parku kulturowego

Parkiem kulturowym Zakopane zostało objęte pod koniec 2006 r. Była to, jak dziś bronią się zakopiańscy radni, przysłowiowa ostatnia deska ratunku. Miastu bowiem groziła zabudowa wielkimi blokowiskami, stawianymi przez deweloperów z całego kraju. Wkrótce jednak okazało się, że uchwała rady uderzyła przede wszystkim w zwykłych mieszkańców, którzy nie mogli nawet okna zmienić, nie mówiąc już o budowie domu.

Zaczęły się skargi na absurdy, które wprowadziła uchwała. Radni dwukrotnie musieli dokonywać korekt w granicach parku. I gdy wydawało się, że wszystkie strony są zadowolone, a apartamentowców nie przybywa, uchwała została zaskarżona do sądu. I wróciła ta jej najbardziej restrykcyjna forma, która zabraniała wszystkiego. Mieszkańcy, którym znowu wstrzymano wydanie warunków zabudowy, zaczęli straszyć władze miasta pozwami o olbrzymie odszkodowania. Radni jednak w obawie przed deweloperami nie zrezygnowali z parku.

– Na początku sierpnia tego roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze orzekło, że na terenie Zakopanego park kulturowy nie ma racji bytu – poinformował radnych na ostatnim posiedzeniu komisji urbanistyki Przemysław Stefanik, naczelnik wydziału architektury. – Na skutek takiej decyzji burmistrz Zakopanego musiał wszcząć wszystkie zawieszone postępowania. A jest ich około 150.

Jednak władze miasta się nie poddają. Nadal chcą mieć park kulturowy na terenie Zakopanego, oczywiście, jak podkreślają – w rozsądnej formie.

– Nasza rada spotkała się z autorytetami z Politechniki Krakowskiej i urbanistami, których pytaliśmy, czy uchylić park i jakie byłyby tego skutki – wyjaśnił radny Jerzy Zacharko. – Ci jednoznacznie stwierdzili, że nie ma lepszej instytucji jak park kulturowy. Powinniśmy ten park stworzyć w naszym mieście, by jego ład architektoniczny chronić!

Naczelnik Stefanik jednak zalecił cierpliwość, bowiem – jak stwierdził – 20 października sąd ma rozpatrzyć kasację.

– Proszę się do tego czasu wstrzymać z tworzeniem nowego parku – radził naczelnik. – Może wyrok będzie po naszej myśli i nie będziemy musieli go tworzyć. Jak przegramy, wtedy zrobimy nowy.

Ale radni obawiali się, że fala wniosków o wydanie warunków zabudowy, również na blokowiska, ruszy, gdy nie chroni już miasta park.

– Już od miesiąca nasze miasto nie jest w żaden sposób chronione przed wielkokubaturową zabudową. Musimy się jak najszybciej zastanowić, jak temu zapobiec – przekonywał Wawrzyniec Bystrzycki, przewodniczący rady miasta.

Naczelnik uspokoił radnych, że w przypadku przystąpienia do opracowania planu, burmistrz może na 12 miesięcy wstrzymać wydanie warunków i można też odmówić ich wydania, gdy planowana budowla nie ma racji bytu w danym miejscu. Zwrócił on uwagę radnych, że park miał spełniać swą rolę, czyli powstrzymywać deweloperów, tylko do czasu powstania planów zagospodarowania. A te niedługo będą.

– Jeszcze w tym roku przyjmiemy 7 planów, do września 2009 roku kolejnych 6. Następne 11 będą do 2010 roku, ale te obejmują tereny, które nie były w parku kulturowym – zaznaczył Stefanik. Wszystko wskazuje na to, że Zakopane będzie miało i plan, i park kulturowy.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/26