To początek końca palenia w pubach?
11.10.2008
Ogólnopolska kampania antynikotynowa dotarła i pod Tatry. Już zgłosiły się pierwsze karczmy czy puby, które postanowiły, że wprowadzą całkowity zakaz palenia papierosów u siebie lub też podzieliły pomieszczenia na salę dla palących i wolną od tytoniu. Zdarzają się też lokale, w których dla palaczy urządzono specjalne pomieszczenia, gdzie można wyjść na papierosa.
Tak jest w pubie przy Krupówkach u pani Doroty Nitki, która kącik dla palaczy nazwała dość przewrotnie.
– Ochrzciliśmy go mianem „komory gazowej” – mówi pani Dorota Nitka. – Na drzwiach jest wizerunek śmierci, która mówi: wypal spokojnie, ja czekam. Palacze w sumie są zadowoleni, bo jak sami mówią, mniej palą. Z każdym papierosem muszą bowiem opuścić towarzystwo, z którym biesiadują. Choć i w samej komorze, o ile wiem, często nawiązywane są znajomości.
Jak wspomina pani Dorota, w 2004 roku zachorowała na raka i to był ostatni sygnał dla jej męża, że warto wprowadzić zakaz palenia.
– Mąż bał się trochę, że stracimy klientów. Bo wiadomo, że piwo czy inny alkohol lubi dym z papierosów. Ale tylko jeden stały klient nas opuścił. Poza tym wszyscy są zadowoleni.
W innych miejscach nie ma już nawet pomieszczeń, gdzie można zapalić.
– Nasza restauracja ma motto „Jest takie miejsce na świecie, gdzie życie nabiera smaku” – tłumaczy January Świerk, kierownik “Małej Szwajcarii”. – A papieros zabija ten smak, dlatego wprowadziliśmy zakaz palenia. Polecam nie palić, bo wtedy naprawdę to, co jemy, lepiej smakuje.
Czternaście lokali w Zakopanem, które przystąpiły do akcji, to zaledwie garstka wszystkich działających pubów, restauracji i góralskich karczem pod Giewontem.
– Trzeba rygorystycznie o to walczyć – mówi Adam Radko, powiatowy inspektor sanitarny w Zakopanem.
– W mieście jest sześćset lokali. Więc te czternaście to niewiele. Mam nadzieję, że kolejne osoby przyłączą się do zakazu palenia. Niestety, podczas gdy w Europie Zachodniej palenie staje się niemodne, to w Polsce dla młodzieży wciąż jest synonimem dorosłości – ubolewa Radko.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/10/11

