Zakopane — portal z-ne.pl

Krucjata przeciwko nielegalnemu handlowi

15.10.2008

Krucjata przeciwko nielegalnemu handlowi

Już wiadomo, że właściciele sklepów, albo ci, którzy lokale handlowe dzierżawią, są gremialnie za takim rozwiązaniem. Petycja ma trafić do władz miasta i do rady miejskiej, która to zdecyduje, czy zakazać handlu czy też nie.

Zakopiańskie Krupówki na razie opustoszały, ale wcale nie zmniejszyło to determinacji, aby z deptaka usunąć nielegalny handel, który w minione wakacje był prawdziwą plagą.

– Czekam aż petycja zostanie u mnie złożona – mówi Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. – Jak tylko dokument ten do mnie dotrze, to przedłożę go radzie miasta. To przecież radni muszą podjąć decyzję, czy należy na Krupówkach zlikwidować handel zupełnie czy też jakoś go ograniczyć.

Jak zaznaczają samorządowcy, trzeba wspólnie zastanowić się i wypracować jakiś kompromis.

– Na przykład zgodzić się na sprzedaż artykułów regionalnych, takich jak oscypki czy ciupagi. Handel obwoźny innymi artykułami należałoby całkowicie na Krupówkach zlikwidować. To, co się działo w minione wakacje, to dla nas wszystkich wstyd. Dlatego powinniśmy stworzyć takie prawo lokalne, które umożliwi policji i straży miejskiej sprawne działanie – dodaje Solik.

Są jednak i tacy, którzy wątpią w skuteczność zmian w prawie miejscowym i uważają, że dziki handel na Krupówkach to zmora, z którą się nie wygra. – Z handlarzami walczą od lat – przypomina Maria Bobak z zakopiańskich Krupówek. – Nielegalni dostają mandaty i wychodzi na to, że płacą mniej niż my za czynsze. A ilu jest takich, którzy w ogóle mandatów nie płacą? Dlatego uważam, że skutecznie zakaz będzie można wyegzekwować dopiero jak policja będzie mogła zarekwirować towar.

Działania miasta popiera również powiat. – Czasy bazaru na Krupówkach powinny się już dawno skończyć – podkreśla starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski. – Kiedyś taki handel byle czym i byle gdzie był na porządku dziennym. Teraz Zakopane się zmienia. Proszę spojrzeć na Góralskie Sukiennice czy ciąg straganów, jakie się tam znajdują. Są regionalne, ładne i estetyczne. Do tego powinniśmy dążyć.

Dodajmy, że na Krupówkach z pewnością powinni zostać również ci, którzy nadają koloryt tej ulicy, czyli malarze i portreciści, czy np. mim.

Józef Słowik

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/10/15