Sercem służmy naszej zakopiańskiej ziemi!
24.10.2008
Związek Podhalan to jedno z najstarszych stowarzyszeń kulturalnych w Polsce. Co dziś jest najistotniejszym celem jego działalności?
Aktualnie naszym nowym i najważniejszym celem jest zbliżenie do związku jak największej ilości ludzi. Chcę, aby Związek Podhalan w Zakopanem zrzeszał także wszystkich tych, którzy góralami są z wyboru, jak choćby Wojciech Solik, będący już członkiem związku czy Wiesław Lenart, komendant zakopiańskiej straży miejskiej. Zależy nam na tych, którym głęboko na sercu leży rozwój szeroko pojętej kultury, nie tylko tej regionalnej, swojskiej.
Jakie kroki pragnie Pan zatem podjąć, aby osiągnąć zamierzony efekt?
W tym celu planuję zorganizować choćby szereg wernisaży wystaw różnych artystów w miejscu, gdzie do tej pory odbywały się tylko posiady.
Co w aktualnym programie działalności związku wnosi całkiem nową jakość?
Wystąpiliśmy do blisko dwudziestu spośród stu stowarzyszeń prowadzących działalność w Zakopanem, z propozycją regularnych spotkań, mających na celu kulturowy dialog. Do tej pory czternaście z nich wyraziło entuzjazm, a wśród nich m.in. Stowarzyszenie Zakopiańczyków, PTTK, Stowarzyszenie Absolwentów Liceum Ogólnokształcącego, Towarzystwo Opieki nad Zabytkami, czy Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Spotkania te odbywałyby się w dotychczasowej siedzibie związku na ul. Kościuszki, a gdyby grono uczestników poszerzyło się, to w Sokole.
Spełnianie przez budynek przy ulicy Kościuszki 4, w jego obecnym stanie, kulturalnej roli to dla miasta chyba nie lada wyzwanie?
Aktualnie Związek Podhalan inwestuje w siedzibę jak tylko może, jednak budynek siedziby, w porównaniu do wielu innych obiektów miasta, wcale nie jest w stanie zupełnej degradacji. Mimo wszystko wkrótce nastąpi jednak sprawdzenie jego stanu technicznego oraz oficjalne jego zatwierdzenie. Tymczasem związek pobiera czynsz od działalności, która jest w tym budynku prowadzona i za to utrzymuje go i organizuje posiady.
Jednym z podstawowych zadań Związku Podhalan jest niewątpliwie promocja regionu.
Tak. Na ostatnim spotkaniu w Krakowie zapoznałem się z niezwykłymi słowami prof. Jerzego Stuhra: „można skądś przyjechać i być lojalnym w stosunku do ziemi, która cię przyjęła, dała ci pracę, która wychowała twoje dzieci.” Taką właśnie niezwykłą ziemią jest Zakopane. My zaś powinniśmy służyć jej całym sercem.
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/10/24

