Czy będą konkurencją dla chińszczyzny?
25.10.2008
Szesnaście kobiet z powiatu tatrzańskiego w wieku od 18 do ponad 50 lat zaczęły szkolić się w decoupage, czyli w sztuce zdobienia (poprzez wycinanie) oraz w wyrabianiu biżuterii. Mają nadzieję, że ich wyroby zastąpią na stoiskach z regionalnymi pamiątkami te nagminnie sprowadzane z Chin.
Pani Anna od czterech lat nie może znaleźć żadnego zatrudnienia.
– W moim wieku niełatwo znaleźć pracę – tłumaczy. Kurs decoupage, na który skierował ją Powiatowy Urząd Pracy w Zakopanem, spodobał się jej. – Lubię dekorować przedmioty – mówi. – Praca nie jest trudna, a może i coś się zarobi. Co ważne, może tym zajmować się w domu.
Szesnaście kobiet, które od dwóch tygodni szkoli się w decoupage – w zakopiańskim klubie pracy – jest pełnych zapału, bo spodziewają się, że dzięki tej nowej umiejętności wreszcie coś dla siebie znajdą. Niektóre mają nawet bardzo poważne plany.
18-letnia Daria Buczyłko, która od miesiąca jest zarejestrowana w urzędzie pracy, zamierza założyć własną firmę zajmującą się zdobieniem przedmiotów.
– Bardzo mi się podoba ten kurs i sama technika decoupage – podkreśla Daria. – Postanowiłam rozpocząć własną działalność gospodarczą. Teraz występuję o dotację w wysokości około 15 tysięcy złotych i zaczynam pisać biznesplan.
Jest przekonana, że jej się uda.
– To dobry teren na tego typu działalność. Myślę, że mogę swoje wyroby sprzedawać na stoiska regionalne, podczas imprez folklorystycznych, na przykład Tatrzańskich Wici – twierdzi pani Daria. – Pokazywałam już swoje prace w zakopiańskich kwiaciarniach i są one zainteresowane.
Inne panie, choć nie planują otwierać własnych firm, już się skrzyknęły, zakupiły na Allegro materiały i będą robić kolczyki. Zbyt mają zapewniony.
– To pierwsze tego typu szkolenie, które nasz urząd zorganizował – wyjaśnia dyrektorka PUP Krystyna Grzeszak. – Szkolenie przeznaczone jest głównie dla osób długotrwale bezrobotnych, których ostatnio przybywa. Chcemy je zaktywizować. Myślę, że w naszym, nastawionym na turystów regionie, wyrób ładnych pamiątek daje szanse zarobienia.
Szymon Kruczyński, dyrektor działu szkolenia Beskidzkiego Domu Mediowego, który kursy decoupage prowadził w wielu miastach zapewnia, że panie znajdą zbyt na swoje wyroby. – Wraca moda na rękodzieło – mówi.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/10/25

