Zakopane — portal z-ne.pl

Smrodu bez stacji nie wyeliminujemy

31.10.2008

Smrodu bez stacji nie wyeliminujemy

Jednak mieszkańcy osiedli sąsiadujących z oczyszczalnią, na której terenie ma powstać stacja, są zaniepokojeni planami SEWiK. Mimo zapewnień władz spółki boją się, że smród będzie im jeszcze bardziej doskwierał niż teraz. Poza tym mają za złe prezesowi – jak stwierdził radny Leszek Dorula – że nie informuje ludzi, co tak naprawdę powstanie przy oczyszczalni.

Na środowym posiedzeniu komisji komunalnej po raz kolejny prezes Dzioboń wyjaśniał to zakopiańskim radnym oraz przedstawicielom mieszkańców dzielnic sąsiadujących z oczyszczalnią.

– Obecnie osad wywozimy na Śląsk. Ale tam już powoli robi się z tym problem – mówił prezes Dzioboń. – Kiedyś, i musimy z tym prędzej czy później się liczyć, może zostać wprowadzony zakaz wywozu osadu. Już teraz zresztą idą z Unii dyrektywy, by każdy raczej na własnym podwórku rozwiązywał kwestie gospodarki osadowej. Bez stacji termicznej przeróbki osadu – twierdzi Dzioboń – Zakopane nie upora się z tym czekającym go problemem. Obecnie bowiem z osadu jest uzyskiwane 20 procent suchej masy (rodzaj placka – jak mówi prezes), który jednak ciągle jest produktem organicznym, czyli bardzo szybko ulega procesowi gnicia i... śmierdzi.

– To stąd na wiosnę czuć było odór wokół oczyszczalni – wyjaśniał szef SEWiK. – Jeżeli nie zmineralizujemy osadu, to Zakopane czeka kiedyś katastrofa! Innej możliwości niż mineralizacja osadu na świecie nie ma. Dzięki niej przede wszystkim osad nie śmierdzi, bo nie gnije, a to, co z niego powstaje w wyniku obróbki, można wykorzystać, np. do wyrobu materiałów budowlanych. – Osad po procesie odwodnienia poddany jest procesowi suszenia, a potem w temperaturze 850 stopni Celsjusza mineralizowany – tłumaczył schemat działania stacji termalnej przeróbki osadu Henryk Babiarz, przedstawiciel biura projektów, które wygrało przetarg na wykonanie projektu rozbudowy zakopiańskiej oczyszczalni. Dodaje on, że wszystkie procesy odbywają się w obiegu zamkniętym, czyli że nie ma mowy, aby cokolwiek – np. nieprzyjemny zapach – wydobywało się na zewnątrz budynku stacji.

Jak niektórzy radni uzupełniali, takie stacje istnieją już w Europie. Mimo to wiceburmistrz Zakopanego Wojciech Solik obiecał, że spotkanie władz SEWiK-u z zainteresowanymi budową stacji mieszkańcami niedługo się odbędzie.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/10/31