Styczniowa luka w dotacjach
18.11.2008
Większość imprez dla dzieci organizowana jest przez stowarzyszenia czy kluby sportowe działające na terenie miasta. Organizacje te mogą starać się o dotację z budżetu gminy Zakopane. Aby otrzymać pieniądze, muszą stanąć do konkursu. I tu zaczynają się schody dla tych, którzy zajmują się organizacją imprez zimowych.
– My co roku organizujemy zawody w narciarstwie dla dzieci na Harendzie. Zawody odbywają się w styczniu. Niestety, okres ten jest dla nas fatalny, bo nie mamy szans na dotację – zaznacza Paweł Januszek z Międzyszkolnego Klubu Sportowego „Śmig”.
Chodzi o samą procedurę konkursu. – Te ogłaszane są przez burmistrza zaraz na początku stycznia – tłumaczy Zofia Kiełpińska, naczelnik wydziału edukacji, turystyki i sportu zakopiańskiego magistratu. – Po ogłoszeniu informacja musi przez 30 dni wisieć do publicznego wglądu. Otwarcie ofert następuje więc na początku lutego, czyli już po zawodach.
– Musimy wypełnić tę lukę styczniową – zaznacza Krzysztof Wiśniowski, przewodniczący komisji sportu rady miasta Zakopanego. Stąd pojawił się pomysł, aby Zakopane z końcem roku zaciągało kredyt na dotacje, który z kolei później, w nowym roku zostałby spłacony.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/11/18
