Kredytu trzeba!
21.11.2008
Jak przypuszcza w oparciu o szacunki burmistrz Janusz Majcher, następny rok będzie raczej biedny.
– Przewidujemy mniejsze o 30-40 procent niż w tym roku wpływy do naszego budżetu z tytułu podatku od nieruchomości. Obniżyliśmy bowiem jego stawki na obrzeżach miasta – wyjaśnia burmistrz Majcher. Jak dodaje, w 2009 r. mniejsze mogą być także dochody gminy z tytułu opłat za wodę i ścieki. Taki budżet będzie raczej zachowawczy i na nic, jak twierdzi Majcher, gminy nie będzie stać. Dlatego burmistrz postanowił zadłużyć gminę w następnym roku.
– Rozważamy zaciągnięcie kredytu w wysokości 20 milionów złotych – informuje Majcher. – Aż siedemdziesiąt procent tej kwoty planujemy przeznaczyć na naprawę i remonty naszych ulic i chodników, sporą część także na pomoc społeczną oraz na dokumentację pod przyszłe inwestycje. Burmistrz uspokaja, że zadłużenie miasta, nawet gdyby zaciągnęło ono kredyt, nie przekroczy ustawowego wskaźnika.
(bol)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/11/21
