Zakopane — portal z-ne.pl

Na Słowację weź z nartami ubezpieczenie

25.11.2008

Godzina użycia śmigłowca LPR Słowacja może kosztować do 3600 euro. – Polscy turyści mogliby tę pomoc mieć za darmo, bez żadnych problemów – podkreśla Sylvia Galajda, rzeczniczka prasowa Air-Transport Europe z Popradu. – Najczęściej jednak nie wiedzą, że mają taką możliwość. Dlatego też 1 grudnia do Zakopanego przyjadą przedstawiciele słowackiego Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy będą przekonywać – za pośrednictwem mediów – polskich turystów do ubezpieczenia się przed wyjazdem na narty, do aquaparków czy w słowackie góry.

– Wystarczy mieć przy sobie Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, by w naszym kraju, jak zresztą na terenie całej Unii Europejskiej, uzyskać darmową pomoc medyczną, również ze strony naszego LPR – radzi Sylvia Galajda. – Niestety, Polacy bardzo często mają przy sobie jedynie prywatne ubezpieczenie, ale zazwyczaj nie jest ono na tyle wysokie, aby pokrywało koszty akcji na przykład z użyciem śmigłowca. I potem zaczynają się kłopoty.

Europejską Kartę można uzyskać bardzo łatwo, nawet w ciągu jednego dnia, składając wniosek w oddziale wojewódzkim lub delegaturze Narodowego Funduszu Zdrowia. Mają do niej prawo wszyscy, którzy są ubezpieczeni w NFZ. Polski turysta może też wykupić przed wyjazdem na Słowację zwykłe ubezpieczenie górskie. Standardowe ubezpieczenie dla turystów wędrujących po słowackich szlakach – na 10 tys. euro – które obejmuje akcję ratunkową w górach, poszukiwania, a także transport śmigłowcem do szpitala – to koszt ok. 2 zł dziennie.

Ci, którzy chcą się wspinać, muszą się nastawić na wydatek ok. 6 zł dziennie, a narciarze – ok. 3 zł. Jednak przedstawiciele słowackiego LPR przekonują Polaków do karty. – Dzięki temu dokumentowi polscy turyści na Słowacji mogą uzyskać pomoc medyczną nie tylko wtedy, gdy są poszkodowani w górach, ale także w wyniku wypadku chociażby na drodze – przekonuje Galajda. – To jest najprostsza możliwość, w dodatku darmowa, ubezpieczenia się i uzyskania bez problemów pomocy w razie jakiegoś nieszczęścia.

Jak dodaje, polscy turyści obecnie winni są słowackiemu Lotniczemu Pogotowiu ponad 3 mln koron, czyli ok. 400 tys. złotych.

Współpraca Łukasz Bobek

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/11/25