Zakopane — portal z-ne.pl

Trasy narciarskie są u nas potrzebne

26.11.2008

Opowiedzieli się za przedłużeniem umowy dzierżawy, by chronić w ten sposób nie tylko interesy zakopiańczyka, ale także kurczącą się ciągle infrastrukturę narciarską.

Dwa orczykowe, raczej dla początkujących, wyciągi przy dworcu PKP działają już od kilku lat. W ciągu tego czasu zdobyły sobie swoją klientelę, szczególnie, że trasa jest w centrum miasta, a poza tym blisko aquaparku na Antałówce. Działka, po której przebiega trasa narciarska, należy do gminy. Teraz umowa z dzierżawcą wygasła, a burmistrz zdecydował, że ogłosi przetarg na dzierżawę. Zaniepokoiło to radnych.

– Boimy się, że zakopiański PKS, który już wcześniej wystąpił do nas z propozycją zamiany tej działki na teren przed dworcem autobusowym, przystąpi do przetargu, wygra i przeznaczy ten grunt na inny cel niż wyciągi – argumentował radny Leszek Dorula. Dodał on, że wyciągi w tym miejscu są miastu potrzebne. Również radna Marzena Mitan-Abel uznała, że pomysł z przetargiem nie jest zbyt trafiony.

– Dlaczego mamy podcinać skrzydła ludziom, którzy chcą u nas inwestować, szczególnie że są to zakopiańczycy – pytała radna Abel. – Czy nie możemy im pomóc i stworzyć warunki poprzez przedłużanie na dłuższy okres czasu dzierżawy?

Dlaczego burmistrz wystąpił z przetargiem? Wiceburmistrz Wojciech Solik tłumaczy, że burmistrz nie ma nic przeciwko wyciągom i jeżeli rada tak chce, to one tam będą. Jednak bronił przetargu jako korzystniejszego dla gminy, jeśli chodzi o pozyskiwanie środków. Ostatecznie radni z komisji ekonomiki zdecydowali, że trzeba odstąpić od przetargu i przedłużyć dzierżawę z podwyższoną opłatą na 4,5 roku.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/11/26