Oszukana „na wnuczka”
27.11.2008
– Do starszej kobiety w Zakopanem zadzwonił rzekomy siostrzeniec, który prosił o pożyczkę na okazyjny zakup laptopów – opowiada zdarzenie st. asp. Monika Kraśnicka-Broś, rzecznik prasowy KPP Zakopane. – Po pieniądze przysłał kolegę, dlatego prosił, aby kobieta z pieniędzmi wyszła przed blok. W ten sposób wyłudził 38 tysięcy złotych. Po pewnym czasie kobieta zorientowała się, że została oszukana i powiadomiła policję.
To nie pierwsze takie oszustwo w naszym mieście. W ubiegłym roku było ich kilka. A scenariusz był niemal identyczny. Tak zresztą jak i tych, do których doszło w Polsce.
– Mamy nieoficjalne informacje, że prób oszukania, głównie starszych, samotnych osób, było w Zakopanem więcej. Jednak sprawcom to się nie udało–podkreśla rzecznik policji. Na razie nie wiadomo, czy sprawcy pochodzą z naszego regionu, czy też działają w całej Polsce. Dlatego policja prosi wszystkie osoby, które próbowano oszukać „na wnuczka”, by zgłosiły to w komendzie.
– Apelujemy też, szczególnie do osób starszych, aby były ostrożne w przypadku takich telefonów, zwłaszcza od rzekomych członków rodziny, z którymi nie utrzymywali kontaktu dłuższy czas –mówi rzecznik.
– Każdą taką informację należy zweryfikować, a w przypadku wątpliwości powiadomić policję pod numerem 997 lub 0 18 202 34 04.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/11/27
