Małe Żywczańskie zostanie bez wody?
01.12.2008
– Kilka dni temu odwiedził mnie w domu przedstawiciel firmy deweloperskiej z Katowic i poinformował, że mamy z moją 90-letnią matką do lutego wynieść się z naszego 100-letniego domu, w którym mieszkamy już od ponad 50 lat – skarżyła się podczas piątkowej sesji Rady Miasta Zakopanego Krystyna Weseli. – Dowiedziałyśmy się od niego, że na miejscu naszego domu ma powstać duży apartamentowiec.
Z kolei inni mieszkańcy z Małego Żywczańskiego otrzymali pismo z zakopiańskiej gminy w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy dla inwestycji jednej z tamtejszych restauracji – karczmy Czarci Jar, która planuje rozbudowę piwnic. Mają tam powstać sala taneczna i scena.
– Sala ma mieć 250 metrów kwadratowych powierzchni, czyli że trzeba wykopać około 1000 metrów sześciennych ziemi fliszu. Może to spowodować, że tamtejsze podziemne cieki wodne znikną, co doprowadzi do odwodnienia Sarniej Skałki, a to z kolei do uschnięcia drzew w dolnym reglu – przypuszcza Weseli. – Dotychczas nikt nie przeprowadzał badań na temat zachowania się cieków.
– Nie przewidujemy żadnych inwestycji na Małym Żywczańskim – twierdzi Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. Dodaje, że gmina będzie musiała zlecić badania cieków.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/12/01

