Mieszkańcu – reaguj
10.12.2008
– Ostatnio jadąc ulicą Orkana zauważyłem znak ograniczenia prędkości tak zaklejony, że był zupełnie nieczytelny – opowiada Piotr Jabłoński, mieszkaniec Zakopanego. – Kierowcy tutejsi wiedzą, że tam trzeba jechać 40 kilometrów na godzinę. Ale turyści już nie. Pojadą za szybko i albo wpadną w poślizg i rozbiją się na barierkach, albo złapie ich policja.
Takich udekorowanych tablic, czy znaków drogowych w Zakopanem są setki.
– To poważny problem – mówi Wiesław Lenard, komendant Straży Miejskiej w Zakopanem. – Próbowaliśmy poprzez monitoring namierzyć tych, którzy zaklejają znaki drogowe ale pod okiem kamery nikt tego nie robi. Dlatego apeluję do mieszkańców o to aby zwracali na to uwagę i reagowali dając nam znać.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/12/10

