Zakopane — portal z-ne.pl

Za króla Ćwieczka chyba by mieli lepiej

10.12.2008

Za króla Ćwieczka chyba by mieli lepiej

Jak twierdzi Dariusz Nowak, rzecznik prasowy małopolskiej Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie – władze Zakopanego, starostwa tatrzańskiego oraz komendant wojewódzki prowadzą rozmowy w sprawie budowy nowej komendy. Jak jednak dodaje starosta Andrzej Gąsienica-Makowski, rozmawiają już tak – nawet w swoim czasie z udziałem ministerstw – od ponad dwóch lat i na razie bez efektu.

– Najgorzej jest w sezonie, gdy przychodzi do nas tłum ludzi, wśród nich bardzo wielu cudzoziemców z całego świata – mówi st. asp. Monika Kraśnicka-Broś, rzecznik prasowy KPP Zakopane. – Gdy nam mówią, że są w szoku, że w takich warunkach jeszcze ktoś pracuje, to jest nam po prostu wstyd!

Wtedy, mówią policjanci, najgorzej jest, gdy przyprowadzą niezbyt świeżego pijanego, który z konieczności musi siedzieć... pod drzwiami gabinetu komendanta i niedaleko miejsca, gdzie czeka tłum pokrzywdzonych turystów.

Niestety, w zakopiańskiej komendzie, jak sami policjanci się śmieją, ciągle jest jak za króla Ćwieczka. Na zewnętrznych ścianach starego budynku odpadający całymi płatami tynk, ledwo trzymające się balkony grożące w każdej chwili zawaleniem, grzyb wewnątrz niemal w każdym pomieszczeniu, wyłażący i śmierdzący, mimo że ściany niedawno malowano, i wszechobecna ciasnota. – W pokojach jest tak ciasno, że gdy troje policjantów przesłuchuje ludzi, to muszą się przekrzykiwać! – twierdzi Broś.

Dariusz Nowak podkreśla, że komendant wojewódzki doskonale zdaje sobie sprawę, że komenda w Zakopanem jest ciasna i sfatygowana. Szczególnie, że pracował w Zakopanem jako zastępca komendanta powiatowego przez wiele lat i sam przyjmował strony w ciasnym, niezbyt ładnym pokoju.

– Jesteśmy na etapie poszukiwania działki, bo postanowiliśmy, że komenda w Zakopanem będzie budowana, gdyż naszym zdaniem obecna siedziba nie nadaje się do remontu – zaznacza rzecznik komendanta wojewódzkiego. Jednak, jak dodaje, policja przyszłoroczny budżet ma okrojony, wiele inwestycji w Małopolsce zostało już rozpoczętych i wymagają dokończenia, i w budżecie na 2009 r. nie ma ani złotówki na zakopiańską inwestycję... Oznacza to, że tak naprawdę nie wiadomo, kiedy zacznie się budowa w Zakopanem.

Bardziej konkretny wydaje się starosta tatrzański. – Planujemy w ciągu najbliższych 2 lat przynajmniej znaleźć miejsce podbudowę i wykonać projekt inwestycji – obiecuje starosta Andrzej Gąsienica-Makowski. – Chyba, że odzyskamy jakieś obiekty od skarbu państwa, na co zresztą mamy duże szanse, i tam po modernizacji przeprowadzimy komendę zakopiańskiej policji. Bo rzeczywiście, warunki, w jakich pracują funkcjonariusze, pozostawiają wiele do życzenia. Czekam teraz na rozmowę z wojewodą w tej sprawie. Budowa nowej siedziby policji będzie kosztowała ok. 7-10 mln zł – szacuje starosta. Dodaje, że środki na to będą musiały pochodzić z budżetu państwa, bo ani starostwa, ani gminy Zakopane nie stać na taki wydatek. Starosta obiecuje drobne remonty i doposażenie policjantów, m.in. w komputery, bo na razie większość pracuje na swoich własnych.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/12/10