Plan zalegalizuje samowole?
20.12.2008
Na planach zaznaczane są budynki, które istnieją w rzeczywistości. – Nie wiemy, czy one są legalne, czy nie. Stoją, więc na mapie się znalazły – oświadczył na wczorajszym posiedzeniu komisji urbanistyki Przemysław Stefanik, naczelnik wydziału architektury. A to oznacza ich usankcjonowanie.
Okazało się, że w planie naniesiony jest również budynek Bąkowej Zohyliny, w stosunku do którego toczy się postępowanie nadzoru budowlanego.
– Czy zatem oznacza to, że planami legalizujemy wszystkie samowole? – pytał radny Wawrzyniec Bystrzycki. Radny Leszek Dorula dodał, że tak musi być, bo jak zalegalizuje się jedną samowolę, to trzeba zrobić toteż z innymi. – Wszystkie budynki, które znajdują się w terenach zielonych czy rolnych, zostaną usankcjonowane, ale bez możliwości dalszej rozbudowy.
Rada zastanawiała się, co zatem z najsłynniejszą samowolą, domem na Małym Żywczańskim. W tamtym rejonie planu jeszcze niema. Teraz urzędnicy będą konsultować samowole z nadzorem budowlanym.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/12/20

