Na Gubałówce jazda jak za dawnych czasów
22.12.2008
Tak naprawdę sobotnie zawody były pierwszą taką imprezą na starym sprzęcie na Gubałówce. Zawody zorganizowały Polskie Koleje Linowe z okazji jubileuszu najstarszej w Polsce trasy narciarskiej. Były więc 100-letnie narty i kijki bambusowe, a uczestnicy zjeżdżali ubrani bądź to w stroje góralskie, bądź w ubiór nawiązujący do czasów, gdy rodziło się narciarstwo pod Giewontem. Pomimo tradycji narciarskich pod Tatrami, wszystko wskazuje na to, że pierwsze narty wyprodukowane w Polsce powstały poza Zakopanem.
– Pierwsze narty w Polsce wystrugano koło Jasła w Cieklinie – mówi Wojciech Krokowski, jeden z uczestników zawodów retro. – Wykonano je dla zakopiańczyka Stanisława Barabasza. Do dziś jedną z tych nart można zobaczyć w Muzeum Tatrzańskim. Ponieważ górale umysł mają reformatorski, podglądnęli te pierwsze narty i bardzo szybko zaczęli produkować swoje. Przy okazji jubileuszowego spotkania na Gubałówce, nie omieszkano również powspominać dni, gdy trasa główna działała.
– Kiedyś było takie przysłowie: z Kasprowego na całego, a z Gubałówki do połówki – wspominał Mieczysław Król Łęgowski, zakopiański kolekcjoner starego sprzętu narciarskiego. – I teraz to się sprawdza, bo niestety trasa przy kolejce jest zamknięta.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/12/22

