Nabici „w pensjonat”
05.01.2009
I tak mieszkaniec Łukowa wpłacił na poczet pobytu 2700 zł, turysta z Rzeszowa – 500 zł, a turyści z Zakrzewa – 800 zł. Wszyscy znaleźli ogłoszenia o pokojach w lokalnej prasie, bądź w internecie. O tym, że zostali oszukani, dowiedzieli się dopiero po przyjeździe. W nowym już roku zgłosili się także oszukani na wirtualny pensjonat na Pardałówce. Okazało się, że wpłacili 600 zł zaliczki na konto oszusta, który podawał się za właściciela pensjonatu.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/01/05
