W Zakopanem jak zawsze komplet
13.01.2009
– Nie ma takiego zainteresowania jak w ostatnich latach. Mam nadzieję, że kibice jeszcze ruszą do kas – mówił w zeszłym tygodniu dyrektor zawodów Lech Nadarkiewicz. Nie ulega wątpliwości, że mniejsze zainteresowanie spowodowane jest brakiem sukcesów polskich skoczków, a szczególnie obniżką formy Adama Małysza.
Okazuje się jednak, że impreza w Zakopanem jest na tyle atrakcyjna, że znaleźli się chętni do nabycia wejściówek. Według naszych informacji w kasach zostało po około 5 tys. biletów (z 25-tysięcznej puli) na oba konkursy. Kart wstępu nie można już kupić w internecie za pośrednictwem portalu Kupbilet.pl.
– Sprzedaż zamknęliśmy w niedzielę – zdradza właściciel strony Marcin Krysiński. – Nie mogę obiecać, że bilety będą dostępne w kasach w dniu zawodów. Jestem jednak pewny, że pod Wielką Krokwią znów będzie komplet. Nie ukrywam, że wzeszłym roku na tym etapie sprzedaliśmy więcej biletów – mówi Lech Nadarkiewicz. Jak co roku największą popularnością cieszą się wejściówki na sektor C i D z miejscami stojącymi (60 zł). Gorzej rozchodzą się te na trybuny z krzesełkami (A i B – 70 zł).
Maciej Stolarczyk
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/01/13
