Wyrwali gestapo 42 więźniów
26.01.2009
Były ostatnie miesiące II wojny światowej. W Zakopanem wciąż jednak przebywało ok. 15 tys. niemieckich żołnierzy, którzy wracali ze Wschodu. W więzieniu gestapo przy ul. Nowotarskiej 42 Polaków czekało na egzekucję, która miała być wykonana 17 stycznia. Na szczęście do rozstrzelania nie doszło. Informacja o egzekucji dotarła do partyzantów plutonu Armii Krajowej „Kurniawa” z oddziału „Chełm”. Jego dowódca kpt. Tadeusz Studziński ps. „Kurzawa” podjął decyzję o odbiciu więźniów. Wieczorem, dzień przed egzekucją, akcję udało się przeprowadzić bez oddania jednego strzału. Nikt nie ucierpiał.
Niestety, żaden z odbitych więźniów i kpt. Tadeusz Studziński już nie żyją. Ludzie pamiętają jednak o ich losach. Stąd tatrzański Związek Harcerstwa, byli żołnierze 12. Pułku AK, oddział partyzancki „Chełm” i władze Zakopanego zorganizowały wczoraj obchody rocznicy odbicia więźniów. Pod gmachem byłego więzienia odbył się apel poległych i złożono wiązanki kwiatów. Po uroczystościach przyszedł czas na wspólny obiad i wspomnienia.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/01/26

