Zagrali Sabale na 200. urodziny
27.01.2009
W jego intencji odprawiona została msza św. w starym kościółku przy ul. Kościeliskiej, a po niej złożono kwiaty i zapalono znicze na grobie Sabały. Nie zabrakło też muzykantów i myśliwych, którzy salwą wystrzeloną z flint oddali hołd polowacowi, co to na niedźwiedzia chodził.
– Dziś czcimy człowieka prostego jak ten jego krzyż, skromnego jak ta jego mogiła, a jednocześnie wielkiego jak ci jego wielcy przyjaciele, którzy koło niego spoczywają, z którymi go nawet śmierć nie rozłączyła – mówiła przy grobie Sabały Agata Nowakowska-Wolak, prezes Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Zakopanem. Wczorajsza uroczystość na Pęksowym Brzyzku rozpoczęła „Sabałowy cas”. Przez cały rok będą odbywały się imprezy poświęcone Sabale.
– Dziś jego rzewne nutki znane są wszystkim muzykantom z Podhala. Namawiałbym, aby na 200. rocznicę urodzin Sabały zagrało mu 200 smyków! – zachęcał Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. Muzykanci obiecali, że będzie miał Sabała 200 smyków – na Boże Ciało!
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/01/27

