Handlarz znowu cię zaskoczy
03.02.2009
– Proszę przyjąć obrazek Jana Pawła II! Jak to, naszego papieża nie chce pani? – pytają oburzeni młodzi ludzie zaczepiający przechodniów na zakopiańskich ulicach, głównie na Krupówkach.
Teoretycznie obrazki są za darmo, ale jeżeli ktokolwiek się nimi zainteresuje, od razu słyszy... „Co łaska. Na pielgrzymkę do Watykanu chcemy iść”. „Pobożni” młodzi ludzie interesu życia nie zdążyli zrobić, bo trafili na samego gospodarza miasta – i to tego od porządku w Zakopanem.
– Zaczepili mnie kilka dni temu, gdy szedłem deptakiem – opowiada Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. – Wcisnęli mi obrazek, a jak chciałem iść dalej, to usłyszałem, że przecież coś się im za to należy. Dodali, że zbierają na pielgrzymkę do Watykanu. Bezsprzecznie są to naciągacze zarabiający na naszym przywiązaniu do wiary.
Burmistrz ostrzegł ich, że sprawę skieruje do straży miejskiej, która może i obrazki weźmie, ale zamiast im dać datek, upomni się o niego.
– Chyba się zorientowali, że nie rozmawiają z turystą, bo zniknęli – śmieje się Solik.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/02/03

