Aquapark za udziały?
27.02.2009
– W ubiegłym roku spółka dwa razy występowała do nas o prolongatę spłaty podatku. A teraz zwraca się o umorzenie – wyjaśniała Bogusława Stępowska-Gąsienica z wydziału finansowego. Chodzi o kwotę 547 tysięcy zł. Jednak ani burmistrz Janusz Majcher, ani radni nie są skłonni pozbywać się tak dużych wpływów do budżetu.
– Już otrzymaliśmy od wojewody informację, że dotacje będą zablokowane. Mają też być ograniczone udziały gminy w podatku, subwencje – wyliczała skarbnik. Z uwagi na tak ciężki rok i wielkość umorzenia, a z drugiej strony na fakt, że gmina jest jednak udziałowcem „Polskich Tatr”, burmistrz poprosił radnych o rozpatrzenie sprawy.
– Spółka, choć 2007 rok zamknęła stratą 2 milionów 700 tysięcy złotych, natomiast ubiegły stratą 1 miliona 600 tysięcy, to jednak ma dużo aktywów, ma co spieniężyć – zaznaczyła skarbnik. – Można ustanowić hipotekę na ich nieruchomościach, choć być może obiekty spółki są już zastawione.
Radni z komisji ekonomiki jednogłośnie zdecydowali, że nie umorzą firmie zadłużenia.
– Gdy tylko przyszli nowi prezesi, od razu rada podniosła im pensje o sto procent – podkreślał radny Jerzy Zacharko. – Wyłączony został obiekt „Zosia” z eksploatacji na rzecz mieszkań dla prezesów. To też ogromne straty dla firmy! A teraz my mamy niwelować spółce dług?
Radny Leszek Dorula zaproponował, aby gmina wycofała swoje udziały. Tym bardziej, że minister chce prywatyzacji spółki, która może się okazać niekorzystna dla gminy.
– Najlepiej byłoby skomunalizować spółkę albo zatrzymać w zamian za udziały aquapark i kemping pod skocznią – zaznaczył radny Jacek Raźny.
Z trudną sytuacją spółki będzie musiał zmierzyć się jej nowy prezes – Janusz Tarnowski, dotychczasowy szef Podhalańskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/02/27

