Zakopane — portal z-ne.pl

Skąd wziąć 4,5 mln zł na grunt pod heliport

28.02.2009

Skąd wziąć 4,5 mln zł na grunt pod heliport

– Dla mnie to oburzające, że LPR za coś, co dostał za darmo od naszego powiatu, teraz chce pieniądze i to tak duże od Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – podkreśla Andrzej Gąsienica-Makowski, starosta tatrzański. LPR chce w drodze przetargu sprzedać zakopiański heliport – bazę wraz z półhektarową działką za 4,5 mln zł. Teren ma być przeznaczony tylko i wyłącznie na cele ratownictwa. Od dwóch lat o heliport zabiega właśnie TOPR. Do tych starań przyłączyło się teraz starostwo.

– Nasi prawnicy przygotowują pismo do ministra zdrowia, aby pomógł odzyskać darowiznę starostwu, a my przekażemy ją w użyczenie TOPR – wyjaśnia starosta. Dodaje, że nie miałby nic przeciwko temu, gdyby LPR chciał pieniądze za hangar, bo rzeczywiście Pogotowie go wybudowało i wydałonato1,5 mln zł. – Choć i tu LPR nie wydał tych środków z własnego budżetu, ale dostał je z Ministerstwa Zdrowia. Na kwotę 1,5 miliona złotych zgodzilibyśmy się. Jednak dlaczego chce od TOPR pieniądze za działkę?

– Chce pieniądze, bo musi, bo tak nakazują przepisy – odpowiada Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Warszawie. – Zgodnie z zarządzeniem ministra zdrowia publiczny ZOZ nie może zbyć majątku trwałego inaczej niż w drodze przetargu. Oczywiście, ogłosimy go z obwarowaniem, że tylko z przeznaczeniem na cele ratownictwa. Mimo że otrzymaliśmy grunt od powiatu w formie darowizny, to jednak teraz nie możemy go przekazać TOPR za darmo. Narazilibyśmy się na zarzut postępowania niezgodnego z prawem i niegospodarność. Wyceny tego majątku dokonał rzeczoznawca i ten wycenił bazę oraz grunt na ok. 4,5 mln zł. Kwota ta, jak zaznacza dyrektor, wcale nie jest wysoka. Niestety, dla TOPR – zbyt wysoka.

– Nie stać nas na wydanie 3 milionów złotych, bo tyle wynosi nasz roczny budżet – zaznacza Jan Krzysztof, naczelnik TOPR. – Nawet rozłożenie tej kwoty na raty jest dla nas zbyt dużym obciążeniem. Naczelnik Jan Krzysztof zauważa przy tym, że generalnie wszyscy są zgodni co do tego, że heliport powinien należeć do TOPR-u, jednak od dwóch lat nie udaje się znaleźć innego rozwiązania. Musi być przetarg.

– Uczciwie byłoby, gdyby LPR oddało grunt za darmo, skoro samo go dostało – mówi Krzysztof. – Z drugiej strony rozumiem, że LPR nie może nam go przekazać za darmo, bo na to nie pozwalają przepisy. Jednak jak się załatwia sprawę szukając przeszkód, to się jej nie załatwi. My ze starostwem postanowiliśmy szukać nie przeszkód, ale właśnie możliwości rozwiązania.

Naczelnik ma nadzieję, że jeżeli nie za darmo, to może kupią heliport chociaż po obniżonej cenie, lub znajdą się środki w budżecie państwa.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/02/28