Zakopane — portal z-ne.pl

Zamiast feryjnego wypoczynku, na narciarzy i snowboardzistów czekał szpital, gips i zabiegi

05.03.2009

Zamiast feryjnego wypoczynku, na narciarzy i snowboardzistów czekał szpital, gips i zabiegi

– W czasie tegorocznych ferii, czyli w okresie od 17 stycznia do końca lutego, udzieliliśmy pomocy 1656 poszkodowanym na stoku – podsumowuje Marian Papież, wicedyrektor zakopiańskiego szpitala, ordynator oddziału urazowo ortopedycznego. – Ta liczba jest właściwie na poziomie z lat ubiegłych. Średnio odnotowujemy w ferie około 1600 wypadków z udziałem narciarzy i snowboardzistów. Tradycyjnie już najwięcej połamańców trafiło na oddział ratunkowy w czasie ferii warszawskich.

– W tym czasie udzieliliśmy pomocy 620 poszkodowanym. Ortopedzi mieli dużo pracy – twierdzi dyrektor Papież. Niestety, w te ferie nie obyło się bez tragedii. Jak podsumowują ratownicy TOPR, doszło do dwóch poważnych wypadków, w wyniku których dwie osoby poniosły śmierć. Jeden z nich miał miejsce na wyciągu w Czarnej Górze, gdzie zginął 14-letni narciarz, przebywający na feriach. Chłopak zjechał z wyznaczonej trasy i uderzył w skarpę. Doznał obrażeń kręgosłupa, które okazały się tak ciężkie, że chłopiec – mimo reanimacji – zmarł.

Lekarze nie odnotowali tej zimy wypadków, które wymagałyby wielogodzinnych skomplikowanych zabiegów. „Królowały” uszkodzone stawy kolanowe, zerwane wiązadła, złamane podudzia i kości udowe, urazy głowy.

– Nadal najwięcej poszkodowanych trafia do nas z wyciągów w Białce Tatrzańskiej – mówi dyrektor Papież. Dwie trzecie operowanych lub gipsowanych pacjentów to narciarze, resztę stanowią snowboardziści i zjeżdżający na sankach oraz jabłuszkach, głównie z Gubałówki.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/03/05