Zakopane — portal z-ne.pl

Metr śniegu przy zakopiańskich ulicach

26.03.2009

Metr śniegu przy zakopiańskich ulicach

Takich ilości śniegu w Zakopanem nie było od wielu lat. Ostatnie dni zamiast wyczekiwanej wiosny przyniosły kolejny atak zimy. Sypnęło tak, że przez moment wydawało się, iż miasto ogarnie paraliż komunikacyjny. – Pierwszy raz odłożyłem łopatę i przestałem odśnieżać – mówi Krzysztof Budz, mieszkaniec Zakopanego. – To, co się przed chwilą odśnieżyło, zaraz zasypywał znów śnieg. Zresztą u mnie nie ma już gdzie odrzucać śniegu. Zaspę przy dojeździe mam na trzy metry wysoką. Tak śnieżnej zimy nie pamiętam.

Wszystkie chodniki są zasypane, a większość ulic – wąska i otoczona zaspami. Na niektórych ulicach kierowcy muszą zjechać w zaspę, żeby minąć się z autem jadącym z naprzeciwka. Jednak jak na tę ilość śniegu, która spadła, drogowcy i tak nieźle się spisali. Na szczęście i oni, i zakopiańscy kierowcy do zimy są przyzwyczajeni. Władze Zakopanego uspokajają, że na razie wszystko jest pod kontrolą. Synoptycy zaś przewidują, że pierwsze symptomy wiosny możemy poczuć już w ten weekend.

– Dajemy radę – zapewnia Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. – Odparliśmy po raz kolejny atak zimy. Drogi wyglądają całkiem nieźle. Będziemy wkrótce wywozić śnieg z Krupówek i miejsc, gdzie zaspy zwęziły szerokość drogi. Co prawda składowisko na śnieg mamy już przepełnione, ale znaleźliśmy dodatkowe miejsce.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/03/26