Rudera pójdzie do rozbiórki
04.04.2009
– To był wstyd dla miasta – mówi Andrzej Chowaniec z Zakopanego. – Rudera stała w miejscu uczęszczanym przez setki turystów i przejeżdżały koło niego tysiące samochodów. A przecież można tu zrobić choćby taras widokowy czy po prostu uporządkować teren. Władze Zakopanego tłumaczą że miały związane ręce bo nieruchomość należała do prywatnej osoby.
– Kiedyś funkcjonował tam sklep potem jeden z właścicieli rozpoczął remont chcąc postawić tam kawiarnię – przypomina burmistrz Janusz Majcher.
– To znakomity punkt z widokiem na Kasprowy Wierch i Nosal. W pewnym momencie prace stanęły, a rozgrzebany budynek zaczął niszczeć. Miasto niewiele mogło zrobić aby zmienić tę sytuację.
– Dopiero po przeprowadzeniu żmudnych procesów administracyjnych możemy wejść w teren i wyburzyć ruderę – dodaje burmistrz. – Zrobimy to niezwłocznie, aby już nie straszył ani turystów, ani mieszkańców. Czas zrobić porządek.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/04/04

