Pod Tatrami zaczyna się wielkie łatanie
04.04.2009
– Kociołek z asfaltem już krąży po mieście – twierdzi Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. – Zaczęło się też sprzątanie i zbieranie pozimowych śmieci, tak by na wielkanocne święta miasto było czyste. Powoli zaczynają znikać z zakopiańskich ulic śnieg i olbrzymie jego pryzmy usypane na poboczach. Niestety, jest to jeden z najgorszych momentów dla miasta, bo spod zasp wychodzą hałdy śmieci, jakie się gromadziły przez całą zimą, a także dziury na naszych ulicach. Władze miasta zapowiadają jednak, że w tym roku szybko uporają się z bałaganem.
– W tym roku, w przeciwieństwie do ubiegłego, remonty zaczęły się wcześnie, bo też procedury przetargowe udało się nam zakończyć wcześniej – mówi burmistrz Solik. – Mamy wyłonionego wykonawcę. Jest nim Podhalańskie Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe. Podwykonawcą jest nasza komunalna spółka Tesko. Brygady, jak mówi wiceburmistrz, już zabrały się za łatanie drogowych dziur.
– Na szczęście ubytków w drogach jest w tym roku mniej niż w ubiegłym. Tak więc mam nadzieję, że jeżeli wiosenna pogoda będzie się utrzymywała, to bardzo szybko załatwimy się z ubytkami.
Niestety, miasto musi się też szybko uporać z zalegającymi wszędzie śmieciami, pozostałymi po sezonie.
– Przygotowuje się grupa osób zarejestrowanych jako bezrobotne. Pomogą w pracach porządkowych – wyjaśnia wiceburmistrz Jan Gąsienica Walczak. – Na ulice ruszyli już pierwsi porządkujący.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/04/04

