Płot niezgody czy bezpieczeństwa?
08.04.2009
– Jestem oburzony tym, co tam zastałem – mówi pan Andrzej, mieszkaniec Zakopanego. – Jestem osobą niepełnosprawną i teraz, żeby dotrzeć do placu Niepodległości, muszę przejść przez ruchliwą ulicę i obchodzić zagrodzony chodnik. Jak można odgradzać teren publiczny? Kto w ogóle na coś takiego wydaje zgody. Pojawiły się tablice, że są tam głębokie wykopy. Sprawdziłem to i żadnej dziury tam nie zauważyłem.
Władze Zakopanego uspokajają, że inwestor ma zgodę na zagrodzenie chodnika.
– Chodzi o kwestie bezpieczeństwa – podkreśla Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. – Proszę sobie przypomnieć wypadek, gdy kawał muru spadł między ludzi z remontowanego budynku poczty na Krupówkach. Trzeba tak zabezpieczyć teren, by takie wypadki były niemożliwe. A ci, którzy idą ulicą Grunwaldzką w dół, mogą w stronę Krupówek przejść przez park. Nie widzę tutaj żadnego problemu.
Przemysław Bolechowski
Z historii...
Rozbierany budynek został wybudowany w 1928 roku. Już podczas budowy wiadomo było, że w pomieszczeniach będzie się znajdować drukarnia. W okresie okupacji drukarnia działała pod nadzorem Niemców.
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/04/08

