Chuligańskie święta pod Giewontem
15.04.2009
Na szczęście policji udało się zatrzymać sprawców obu zniszczeń i teraz czeka ich sprawa w sądzie oraz pokrycie kosztów strat. W sobotnią noc przez ulicę Kościeliską, nazywaną często góralską starówką, przeszedł prawdziwy huragan. Nie chodzi jednak o rekordowo silny wiatr, a raczej o młodych ludzi, którzy wracając późno do domu, niszczyli wszystko na swojej drodze.
– W Niedzielę Wielkanocną szłam Kościeliską na rezurekcję – opowiada Aleksandra Zamełko, mieszkanka Zakopanego. – I nie wierzyłam własnym oczom. Najpierw na drodze do Szymoszkowej leżał wyrwany znak drogowy. Nieco dalej połamany był drewniany płot. Potem uszkodzony kiosk z prasą i na koniec jeszcze wybita szyba w witrynie w sklepie. Jestem zszokowana, że ktoś w ten sposób uczcił święta. Dla zabawy zniszczył wiele rzeczy i wiele osób naraził na dotkliwe koszty.
Na szczęście policji udało się zatrzymać sprawców.
– Mamy zatrzymanego mężczyznę mieszkańca Zakopanego – podkreśla Monika Kraśnicka-Broś, rzecznik zakopiańskiej policji. – Z tego, co wiem, ulicą Kościeliską szła w nocy grupka młodych ludzi i wśród nich ten zatrzymany. Na razie przypisuje się mu zniszczenie rolety w kiosku. Ustalamy, czy nie dokonał innych zniszczeń. Na ulicy Weteranów Wojny dwóch 18-latków zniszczyło szlaban. Też ich zatrzymano.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/04/15
