Zakopane — portal z-ne.pl

100-letnie budynki mogą pójść z dymem

21.04.2009

100-letnie budynki mogą pójść z dymem

150-letni budynek przez lata nieremontowany nadaje się tylko do rozbiórki. Nie on jeden. Skontrolowane przez zakopiańskich strażaków sześć domów komunalnych jest wstanie katastrofalnym.

Nadzór budowlany w Zakopanem – po pożarze w Kamieniu Pomorskim – wspierany przez strażaków z PSP Zakopane, rozpoczął kontrolę zabezpieczeń przeciwpożarowych w lokalach komunalnych na terenie Zakopanego. Dotychczas sprawdzono sześć domów. Wyniki są zatrważające.

– Nie są to hotele i pensjonaty, więc wymogi bezpieczeństwa przeciwpożarowego nie są zbyt duże – wyjaśnia wstępne wyniki kontroli Marek Szydło, rzecznik prasowy PSP Zakopane. – Główny nasz zarzut to drewniane klatki schodowe i prowizoryczne instalacje elektryczne. Jednak już na pierwszy rzut oka widać, że większość z tych skontrolowanych przez nas domów jest w tragicznym stanie technicznym. Nie spełniają podstawowych wymogów. Stanowią zagrożenie dla ludzi.

Jak dodaje Szydło, budynki te zostały wybudowane ponad 100 lat temu jako pomieszczenia dla pracujących przybudowach, m.in. oczyszczalni. Potem zostały przejęte przez gminę i przeznaczone na lokale socjalne. Wiele z nich nie było remontowanych przez lata. Trzymają się tylko dlatego, że sami lokatorzy we własnym zakresie dbają o nie.

– Nasz dom jest w stanie tragicznym – twierdzą lokatorzy domu przy ul. Nowotarskiej. W dachu dziury, deszcz leje się do mieszkań, okna stare, grzyb, wilgoć, a w zimie lód na ścianach, bo nijak nie da się ogrzać pomieszczeń. Wodę bieżącą mają tu tylko dwie rodziny. Łazienek nie ma, jest tylko jedna ubikacja na dole, wspólna dla 10 rodzin.

– Wejść do tej toalety to strach! – mówią kobiety. – Remontujemy, co możemy we własnym zakresie, ale cudów tu nie zdziałamy! Dom się sypie. Niestety, jak dodają lokatorzy, gmina niewiele tu robi. Jedno okno, naprawiony komin, dobudowane drewniane schody i nowa instalacja elektryczna – tyle udogodnień wykonano tu przez ostatnie 50 lat.

– Żeby nie ten pożar w Kamieniu, to nikt by się dalej nami nie interesował, a tak przynajmniej strażacy przyszli i zobaczyli, jak tu po dziadowsku mieszkamy – mówią lokatorzy z ul. Nowotarskiej. – Ale gdzie mamy iść?

Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w domu przy pl. Niepodległości.

– To ruina, która nadaje się tylko do rozbiórki – tłumaczą państwo Walkoszowie, którzy mieszkają tu już od ponad 40 lat. Oprócz nich żyją tu jeszcze 3 rodziny. Burmistrz Janusz Majcher zdaje sobie sprawę z katastrofalnego stanu komunalnych domów. Obiecuje, że w 2010 r. gmina zacznie budować nowe.

Halina Kraczyńska

Skontrolowali

Strażacy skontrolowali już domy przy ul. Nowotarskiej, Kasprowicza i na Szymonach. Jutro trafią do zakopiańskiej noclegowni.

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/04/21