Pojemniki na odzież już nie wystarczają
28.04.2009
Ale takich miejsc w naszym mieście jest więcej. Kto to powinien sprzątać? Okazuje się, że ten obowiązek spoczywa na spółce Wtórpol ze Skarżyska-Kamiennej.
– Absolutnie jest nieprawdą, że pojemniki nie są opróżniane i że nie zabieramy spod nich worków. Sprzątamy je co dwa tygodnie – wyjaśnia przedstawiciel firmy Wtórpol. Dodaje, że ostatnio pojemniki z używaną odzieżą były opróżniane 20 kwietnia, a wcześniej – na początku tego miesiąca.
– Wszystkiemu winni są ludzie – twierdzą w spółce. – Rzucają worki nie do pojemników, ale obok, bo często nie wiedzą, jak je otworzyć. Poza tym zostawiają pod pojemnikiem rzeczy, myśląc, że może sobie ktoś coś z nich wybierze. I stąd potem robi się bałagan.
Niestety, zdarza się, że mieszkańcy Zakopanego pod pojemniki podrzucają sterty worków po wysprzątaniu sobie np. piwnicy czy strychu. Później psy rozszarpują ich zawartość, a wiatr roznosi strzępy po całej okolicy.
Potwierdza to Wiesław Lenard, komendant zakopiańskiej straży miejskiej. – Wiadomo, jacy bywają ludzie, przywożą worki i zostawiają – mówi komendant Lenard. – Firma, owszem, sprząta te pojemniki, lecz co jakiś czas. Kiedy więc gdzieś leżą porozrzucane rzeczy, sprzątamy my.
W Zakopanem przy straży miejskiej działa od niedawna 11-osobowa grupa interwencyjna z urzędu pracy, która sprząta teren wokół pojemników.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/04/28

