Zakopane — portal z-ne.pl

Przedszkolaki proszone o higienę

21.05.2009

Przedszkolaki proszone o higienę

Wszystkiemu winne są przepisy i moda, która przyszła z Zachodu – tłumaczą w zakopiańskich przedszkolach, a wtórują im radni z komisji rodziny. Problem dotyczy nie tylko placówek Zakopanego, ale całej Polski.

– Odkąd z przedszkoli zniknęły higienistki, a opieka medyczna została powierzona tylko i wyłącznie rodzicom, zaczęły się problemy – mówi Zofia Kiełpińska, naczelnik wydziału edukacji, turystyki i sportu w zakopiańskim urzędzie miasta.

Higienistki dbały o podstawową higienę dzieci. Kontrolowały czystość, sprawdzały uszy, włosy, czy nie ma wszy, czy coś złego nie dzieje się ze wzrokiem, zębami, dbały o zdrowie malucha. Teraz mają to wszystko robić rodzice. Ale jedni dopilnują, a inni – nie. Gdy nie dopilnują, wychowawczynie – jak podkreśla Jolanta Żółty, dyrektor przedszkola przy ul. Sabały – są bezradne, bo bez zgody rodziców nie mogą zadbać o dziecko.

– Według rozporządzenia ministra, na każdy kontakt z dzieckiem typu kontrola czystości musi wyrazić zgodę rodzic. Nie wolno dotykać dziecka bez jego pozwolenia – tłumaczy Kiełpińska. A nie każdy rodzic wyraża zgodę na to, aby np. w przedszkolu sprawdzono dziecku włosy.

Nie ma problemu, jak dodaje Kiełpińska, z przedszkolakami, które mają dbających rodziców. Ci są w stałym kontakcie z wychowawcą i natychmiast interweniują, gdy dzieje się coś złego. Gorzej jest z tymi rodzicami, którzy niezbyt troszczą się o swe pociechy.

– Moda przychodzi z Zachodu – zauważa Jolanta Żółty. – Ostatnio we Francji był taki przypadek, że dziecko przez kilka godzin chodziło z kupą, bo aby wychowawczyni mogła je przebrać, musieli wyrazić zgodę rodzice. U nas jeszcze tak nie ma, ale rzeczywiście, przepisy nie pozwalają na żaden dotyk.

Na szczęście, większość rodziców jest rozsądna i – jak mówi Teresa Wilkus, dyrektor przedszkola przy ul. Nowotarskiej – wyraża zgodę na sprawdzanie czystości dzieci. Tak samo sytuacja wygląda w przedszkolu przy ul. Sabały. Jednak na wszelki wypadek radni wystąpili do burmistrza o rozpoczęcie edukacji rodziców w zakresie właściwego odżywiania i higieny dzieci.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/05/21