Koniec z muzyką w willi „Atma”
23.05.2009
– Nie wyobrażam sobie, by w „Atmie” nie było koncertów! Przecież tam przyjeżdżali najlepsi artyści. To „Atma” od lat nadaje ton naszemu Zakopanemu – oburza się Anna Skarbek, turystka z Krakowa, która podczas każdego pobytu pod Tatrami zagląda do willi przy ul. Kasprusie.
Najwyraźniej jednak kryzys gospodarczy dotknął już i kulturę.– Otrzymaliśmy informację z Muzeum Narodowego w Krakowie, że 2 maja odbył się w „Atmie” ostatni koncert przez nie finansowany – wyjaśnia Joanna Staszak, naczelnik wydziału kultury zakopiańskiego Urzędu Miasta. – Muzeum nie ma środków na działalność koncertową. Jak dodaje, Muzeum Narodowe od 3 lat występowało do gminy o dofinansowanie koncertów i otrzymywało je.
– W tym roku także się o to starało i pieniądze zostały przyznane, choć jedynie połowa kwoty, o którą wnioskowało muzeum – twierdzi naczelnik. – Ale ostatecznie porozumienie nie zostało podpisane, bo muzeum nie przedstawiło nam listy koncertów.
Niestety, pod znakiem zapytania są także koncerty organizowane w „Atmie” przez Towarzystwo Muzyczne im. K. Szymanowskiego. Towarzystwo nie starało się o dofinansowanie.
– Kryzys dotknął życie muzyczne Zakopanego – mówi Maciej Pinkwart, kustosz Muzeum Karola Szymanowskiego w willi „Atma” w Zakopanem. – W efekcie zaplanowane na drugą połowę tego roku koncerty w naszej placówce zostały, nazwijmy to, zawieszone. To ogromna szkoda dla muzeum, bo „Atma” ma przede wszystkim propagować muzykę Karola Szymanowskiego i szeroko rozumianą kulturę muzyczną. Liczę, że jednak sytuacja się poprawi i wrócimy do koncertów, które zawsze w zakopiańskiej „Atmie” cieszyły się wielką popularnością.
Odbywające się do tej pory raz w miesiącu koncerty kosztowały ok. 100 tys. zł rocznie. Jak mówi Marek Świca, wicedyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie – w tym roku placówka na koncerty w „Atmie” może dać jedynie 30 tys. zł.
– Niestety, wchodzimy w trudny okres – zaznacza dyrektor Świca. Na takie cięcia w placówce wpłynęły nie tylko oszczędności w Ministerstwie Kultury, ale i kontrola NIK, która zabroniła finansowania działalności koncertowej z naszych programów operacyjnych.
– W „Atmie” mogą odbywać się przecież koncerty pod szyldem innych instytucji, np. Towarzystwa – dodaje Świca.
Halina Kraczyńska, (bol)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/05/23

