Zakopane — portal z-ne.pl

Zaskarżą gminę na milion

26.05.2009

12 listopada 2004 r. pani Danuta złożyła wniosek do wydziału architektury o wydanie decyzji o warunkach zabudowy.

– Nie chcieliśmy tam wybudować żadnego pensjonatu, tylko domek jednorodzinny, dla siebie – tłumaczy pani Danuta. Dodaje, że mimo iż działka leży w terenie zielonym, konserwator przyrody – po wizji w terenie – wydał opinię, że przy zachowaniu wydanych warunków zabudowy inwestycja może być realizowana nadanej działce bez szkody dla przyrody.

– Nie obowiązywał wtedy w Zakopanem plan zagospodarowania przestrzennego – wyjaśnia Małgorzata Fecko, radca prawny zakopiańskiego urzędu miasta. – Warunki wydawane były na podstawie tak zwanego dobra sąsiedzkiego, czyli skoro sąsiednia działka była zabudowana, to i następna mogła też być budowlana, a jej właściciele mogli otrzymać warunki zabudowy. Na tej podstawie działka Danuty Wnęk była wtedy działką budowlana, ale budować nie mogła.

– Przez dwa lata, do 2006 roku, urząd nie wydał żadnej decyzji, nawet odmownej. Wtedy moglibyśmy się odwoływać – tłumaczą państwo Wnęk. – Niestety, w 2006 roku weszły parki kulturowe. Nasza działka znalazła się w ich granicach, co nas zablokowało. Teraz zaś obowiązuje, opracowany niedawno dla tamtego terenu, plan zagospodarowania, w którym działka pani Danuty uznana została za rolną. I dopóki nie zostanie wykonane studium zagospodarowania przestrzennego dla Zakopanego, działka nie ma szans na przekwalifikowanie jej na budowlaną. Zakopianka oddała sprawę do samorządowego kolegium odwoławczego, które wydało niekorzystne – jak zaznacza Fecko – dla gminy postanowienie, że niczym nieusprawiedliwione działanie burmistrza Zakopanego było ze szkodą dla państwa Wnęków.

– Danuta Wnęk domaga się od naszej gminy zadośćuczynienia finansowego w kwocie miliona złotych albo w postaci działki zamiennej, gdzie mogłaby pobudować dom – wyjaśnia radca.

Postępowanie ugodowe nie przyniosło rezultatu. Jeżeli roszczenia państwa Wnęk nie zostaną załatwione w sposób satysfakcjonujący, rodzina wytoczy proces gminie. W najbliższych dniach ma się zebrać rada miasta, która zdecyduje, co robić dalej ze sprawą rodziny Wnęk.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/05/26