Białym sprejem oznaczono studzienki
08.06.2009
Wcześniej żeliwne pokrywy zostały zdjęte, a studzienki zalepione asfaltem. Stąd obawy niektórych mieszkańców Zakopanego, że w razie najechania na takie miejsce autem może dojść do wypadku drogowego.
O bezpieczeństwo na ulicy Chałubińskiego martwią się przede wszystkim kierowcy.
– Jechałem ulicą w sobotę i w pewnym momencie poczułem, jakby asfalt się uginał pod moim niewielkim samochodem – opowiada nam Jakub Majewski, kierowca z Zakopanego.
– Zatrzymałem się i widziałem, że asfalt pękł, a samo miejsce było oznakowane białym sprayem. Dowiedziałem się od ludzi, że pod spodem są studzienki kanalizacyjne, z których zdjęto żeliwne pokrywy. Czy nie powinno się tego ogrodzić? Wjedzie ciężkie auto i koło wpadnie do studzienki.
Władze miasta zapewniają jednak, że wykonawca remontu nie zakleił studzienek asfaltem, ale je dodatkowo zabezpieczył.
– Żeliwne pokrywy zostały wprawdzie zdjęte, nie ma jednak żadnego zagrożenia – zapewnia Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. – Otwory studzienek prowizorycznie zakryto i niemożliwe, aby wpadło tam koło samochodu. Jazda po ulicy Chałubińskiego jest więc zupełnie bezpieczna.
Prace rozpoczną się od podnoszenia i wymiany kratek kanalizacji burzowej i żeliwnych włazów, a ich ostatni etap stanowić będzie położenie warstwy asfaltobetonu. Wszystkie prace w tej części miasta mają się zakończyć przed wakacjami.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/06/08

