W sobotę Zakopane bez dymu z papierosa
15.06.2009
Przy oczku wodnym rozstawiono ściankę wspinaczkową, dla dzieci przygotowano konkursy plastyczne. Przede wszystkim wolontariusze przypominali o szkodliwości palenia. Również tego biernego, bo przecież nader często zdarza się, że osoby niepalące muszą w restauracjach czy kawiarniach wdychać dym z papierosów innych osób.
– Poprzez takie akcje pokazujemy, że jest alternatywa dla papierosa – mówi Anna Miś, organizator kampanii „Polska bez dymu”. – Ale i przygotowujemy Polaków do nowego prawa, które powinno zacząć obowiązywać od nowego roku. Jeśli tak się stanie, to w lokalach gastronomicznych obowiązywać będzie całkowity zakaz palenia.
Organizatorzy rozdawali nie tylko ulotki mówiące o szkodliwości palenia, ale i mapy Zakopanego, gdzie zaznaczone są lokale, w których albo wprowadzono całkowity zakaz palenia albo palaczy odizolowano od reszty klientów. Turyści różnie reagowali na samą akcję. Zdarzały się osoby zdenerwowane przypominaniem o szkodliwości palenia.
– Wszędzie jestem atakowany propagandą, że palenie szkodzi – mówi pan Marek z Krakowa. – Przyjechałem tu odpocząć od kłopotów, a nie denerwować się. Nie jeden raz próbowałem rzucić, ale na razie nałóg jest górą.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/06/15

