Betonowe kosze zaleją zakopiańskie ulice
16.06.2009
Podobne rozstawione zostaną nie tylko w rejonie Krupówek, ale i na innych miejskich ulicach. Żywot montowanych kilka lat temu plastikowych koszy na śmieci był w Zakopanem wyjątkowo krótki. Zdarzało się, że już następnego dnia część pojemników była zniszczona. Wandale kopali w plastik lub go podpadali. Dlatego też już od roku władze miasta sukcesywnie wymieniają uliczne kosze na bardziej trwałe.
– Obecnie mamy 161 koszy na śmieci na naszych ulicach – wylicza Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. – Chcemy aby wszystkie były masywne i betonowe a nie plastikowe. Oczywiście można dyskutować o ich estetyce, ale ja uważam, że są przede wszystkim odporne na wandali. Na dodatek są na tyle ciężkie, że nikt ich nie ukradnie.
Nowe kosze już są rozstawiane w Zakopanem. Pojawiły się na Równi Krupowej, jak i na niedawno wyremontowanej ulicy Chramcówki. – Kosze będą nie tylko w centrum, ale i na bocznych ulicach – zapewnia Solik.
Mieszkańcy się cieszą, choć obawiają się, że do miejskich koszy będą trafiać prywatne śmieci. – Ludzie podrzucają odpady – mówi Bartłomiej Wawrytko, mieszkaniec Zakopanego. – Dlatego kosze szybko się zapełniają.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/06/16
