Od kilku lat walczy z urzędnikami o WZ
01.07.2009
– Chcę wybudować przy swojej starej chałupie dom dla dzieci – mówi Zofii Dróżdż, z domu Gąsienica-Bednarz. – Spełniam wszystkie warunki, aby na swoim terenie postawić 150-metrowy domek. Mimo to urzędnicy odmawiają mi wydania warunków zabudowy. Jeśli to się nie zmieni, w sądzie będę szukać sprawiedliwości i odszkodowania.
Władze Zakopanego tłumaczą, że działka położona jest w strategicznym miejscu. – Jeśli jednej osobie wydamy zgodę na budowę, zaraz obok wyrosną kolejne budynki – tłumaczył Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. – Wiele stojących tam budynków jest nielegalnych – mówi z kolei radny i architekt Jan Karpiel-Bułecka.
–To hańba, że zwykli górale nie mogą na swoich terenach budować. Ostatecznie decyzja zostanie podjęta na wizji lokalnej.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/07/01
