Zakopane — portal z-ne.pl

Policjanci oskarżeni

07.07.2009

Cały proceder miał miejsce dwa lata temu. Zakopiańscy policjanci, do których zgłaszali się okradzeni w naszym mieście z pieniędzy lub dokumentów turyści, wydawali pokrzywdzonym jedynie zaświadczenie o ich zagubieniu.

– Funkcjonariusze zaś powinni wszcząć odpowiednie postępowanie przewidziane w tego typu przypadkach – wyjaśnia naczelnik Sienicki. Aż w osiemdziesięciu zgłoszeniach przyjmowanych od pokrzywdzonych policjanci nie nadali sprawom biegu.

– Być może wszczęte postępowanie nie doprowadziłoby do wykrycia sprawców kradzieży, jednak mimo to policjanci mieli obowiązek nadania biegu wszystkim tym sprawom – zaznacza Sienicki.

W sumie podejrzanych o popełnienie przestępstwa niedopełnienia swoich obowiązków było siedmioro funkcjonariuszy z KPP Zakopane, jednak po przesłuchaniu pokrzywdzonych turystów Prokuratura Okręgowa w Tarnowie zdecydowała nie stawiać zarzutu trzem z nich.

Wśród przesłuchiwanych świadków zeznawał również Cezary Gołota, który piastował w 2007 r. funkcję komendanta w KPP Zakopane. Zeznał on, że zdawał sobie sprawę z tego, iż w jednostce pod Giewontem panował bałagan, jeśli chodzi o prowadzenie takich spraw. Informował o tym problemie Komendę Wojewódzką Policji w Krakowie. Jak wynikało z przesłuchań, policjanci nie byli poddawani presji i nie musieli poprawiać statystyk. Dlaczego popełnili przestępstwo – nie wiadomo. Oskarżeni nie przyznają się do winy.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/07/07