Zakopane — portal z-ne.pl

Heliport nie dla starosty?

10.07.2009

Heliport nie dla starosty?

Od kilku miesięcy trwają negocjacje między starostwem tatrzańskim, ministerstwem zdrowia i MSWiA o odzyskanie przez powiat gruntu przy szpitalu i o hangar dla śmigłowca wybudowany przez LPR. Pogotowie bowiem już od dawna nie potrzebuje obiektu, a Sokół bazował pod gołym niebem, zanim TOPR nie wydzierżawił hangaru od LPR.

– Sporo nas ta dzierżawa kosztuje, bo rocznie płacimy Lotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu ok. 100 tysięcy złotych – wyjaśnia Jan Krzysztof, naczelnik TOPR. Ratownicy więc wystąpili do LPR z propozycją sprzedaży, jednak cena, jakiej Pogotowie zażądało, przekraczało możliwości TOPR. LPR chciało ok. 4 mln złotych. Do negocjacji wtedy przystąpił starosta, który zaproponował rozwiązanie problemu TOPR.

– Uznaliśmy, że skoro teren pod heliport LPR dostał od nas za darmo, to nie powinien teraz domagać się za niego zapłaty. Hangar też był wybudowany z dotacji rządowej – tłumaczy starosta.

Wystąpił on z pismem do MSWiA oraz ministra zdrowia o przekazanie na rzecz starostwa heliportu. Ale negocjacje przeciągają się.

– Ostatnio otrzymaliśmy z ministerstwa zdrowia ofertę przekazania nam w użytkowanie na 10-15 lat obiektu – informuje Makowski. – Jednak zarząd powiatu nie zgodził się na takie rozwiązanie. Wysłaliśmy nasze stanowisko w tej sprawie do Warszawy i czekamy na odpowiedź.

Jeżeli resort zgodziłby się na przekazanie heliportu, wtedy starostwo tatrzańskie podpisałoby z TOPR umowę użyczenia obiektu.

– Myślę, że starosta użyczyłby nam hangar za symboliczną złotówkę – spodziewa się naczelnik Jan Krzysztof. Strony negocjujące przekazanie heliportu, mają nadzieję, że przedłużająca się kwestia lądowiska zostanie załatwiona przed październikowym jubileuszem 100-lecia TOPR.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/07/10