„Siwy Dym” w wagoniku!
13.07.2009
– Oczywiście każdy z nas już wcześniej grał na własną rękę – opowiadał w letniej redakcji na Krupówkach Piotr Majerczyk. – Już w trakcie grania doszliśmy do wniosku, że najlepiej być u siebie. Powstała karczma „Siwy Dym”, dzięki czemu możemy grać na miejscu, a jesteśmy przy babie i dzieciach. Nie musimy jeździć po kraju.
Według pana Piotra, właściwie każdy góral od Pana Boga jakiś talent dostaje. Często są to talenty muzyczne, ale nie tylko.
– Każdy ma jakiś talent, a to do stolarstwa, a to do ciesielstwa – tłumaczy Majerczyk. – Są i tacy, którzy świetnie warzą albo mają talent do boćkania. Górale to zdolny i hardy naród! A pan Piotr i jego zespół obiecali zagrać w naszej letniej redakcji jeszcze w tym tygodniu.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/07/13

