Zakopane — portal z-ne.pl

Kryzysu nie widać

21.07.2009

– Wygląda na to, że dochody nie będą mniejsze niż w roku ubiegłym – mówi Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. – Oczywiście, pod warunkiem że nie zostaną wstrzymane subwencje rządowe. Gdyby jednak tak się stało, trzeba wtedy ograniczyć wydatki. Póki co, nie ma jednak obaw, że kryzys zajrzy naszemu miastu w oczy. Szczególnie, że sezon raczej zapowiada się udany. Turystów jest mnóstwo, choć zakopiańskie hotele narzekają, że dużo gości nocuje poza Zakopanem, np. w Murzasichlu, które powoli staje się sypialnią miasta pod Giewontem.

Biorąc pod uwagę kryzys i nie najlepsze prognozy na to lato, jest całkiem nieźle, jeśli chodzi o ruch turystyczny i wpływy z niego do miejskiej kasy. Świadczy o tym wielkość opłaty miejscowej pobieranej od turystów. Za pierwsze półrocze ubiegłego roku opłata od osób fizycznych i prawnych wyniosła 1 mln 231 tys. zł. W analogicznym okresie tego roku była ona wyższa – 1 mln 342 tys. zł.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/07/21